Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2022

„Johny” – recenzja (z elementami spoileru!)

Obraz
„Johny” – recenzja (z elementami spoileru!) 29 listopada byłam w kinie na filmie „Johny”. Jeśli nie byliście na tym filmie, to postaram się przedstawić Wam jego zarys i główną myśl. Pierwszoplanowym wątkiem wg mnie jest historia męskiej przyjaźni. Tytułowego bohatera poznajemy oczami Patryka – mężczyzny, którego dzieciństwo nie było, delikatnie mówiąc, usłane różami. Pijący rodzice, brak właściwych wzorców, pieniędzy oraz złe towarzystwo skierowały go na drogę przestępstwa, w wyniku czego trafił do więzienia. Można powiedzieć, że jeżeli chodzi o dzieciństwo i młodość Kaczkowskiego, to historia była wręcz odwrotna – nieco nadopiekuńczy rodzice, którzy z powodu niepełnosprawności chłopaka próbowali wyręczać go w różnych jego aktywnościach i nie do końca dowierzali jego możliwościom. Pomimo tych różnic, między dwoma facetami zawiązała się prawdziwa, silna, męska przyjaźń, która dawała im wzajemne wsparcie i impulsy do działania. Patryk pomagał Kaczkowskiemu w założonym przez niego hosp...