Posty

Pomoc buduje i zmienia myślenie

Obraz
Pomoc buduje i zmienia myślenie      Pomoc drugiemu człowiekowi jest bardzo ważną i potrzebną rzeczą, ponieważ przestajemy myśleć tylko o sobie i swoich potrzebach, a zaczyna liczyć się dla nas druga osoba, to żeby ta nasza pomoc była przydatna i mogła zmienić jej życie. Wiemy, że w ostatnich czasach w różnoraka   pomoc jest niezbędna – indywidualna i zbiorowa – zależy od potrzeb. Właśnie najbardziej teraz widać, jak myślimy w kwestii pomocy. Wojna otworzyła nasze serca dla ludzi i jako społeczeństwo polskie też pokazaliśmy, że umiemy się jednoczyć w trudnych sytuacjach, nawet takich, w których waży się czyjeś życie. Drugą sytuacją, która pokazała mi, że umiemy się jednoczyć, jest śmierć Królowej Elżbiety, gdyż przy okazji jej pogrzebu również nie zapomniano okazać solidarności z Ukrainą, nie zapraszając na uroczystości przedstawicieli Rosji ani Białorusi.        Nie tylko też pomagamy jako naród, ale specjalizujemy się również poprzez liczn...

Związek a niepełnosprawność

Obraz
Związek a niepełnosprawność      Nic tak nie wciąga i nie wzbudza takiego zainteresowania i emocji, jak tematyka związków – i ja też nie należę pod tym względem do wyjątków. Oglądałam sobie ostatnio różne filmiki, poruszające tę intrygującą tematykę – odniosłam wrażenie, że paradoksalnie, może to być kwestia popularna i niszowa zarazem. Wciągnęły mnie materiały o związkach pomiędzy osobami niepełnosprawnymi i tymi zupełnie zdrowymi. Stąd właśnie zrodził się pomysł na ten felieton – bo zauważyłam pewną dysproporcję.      Widziałam na przykład fragmenty popularnego programu „I że Cię nie opuszczę aż do ślubu” z Eweliną i Sebastianem w roli głównej. Dodam tutaj, że narzeczona choruje na rdzeniowy zanik mięśni, przez co porusza się na wózku i wymaga rehabilitacji. Tym, co mnie niemile zaskoczyło, był sposób, w jaki traktowano ich związek – mam tu na myśli nie tylko rodziców, ale też prowadzącą program. Młodzi nie usłyszeli oni pytań typu „Co was połączyło?”...

Bariery w mieście i te w naszych głowach

Obraz
 Bariery w mieście i te w naszych głowach      Niedawno (06.10) byłam w ramach „Festiwalu bez barier” w teatrze Marszałkowska 8 na przedstawieniu „Rodzina” w reżyserii Justyny Sobczyk. Głównym tematem były relacje pomiędzy poszczególnymi członkami, które, jak wiadomo, często są niełatwe, a kiedy pojawia się osoba z jakąś niepełnosprawnością lub chorobą to jest to jeszcze trochę trudniejsze. Można powiedzieć, że dostaliśmy okazję podejrzeć życie przeciętnej polskiej rodziny, gdzie tata pracuje, a mama ma na głowie cały dom. Wątek niepełnosprawności odegrał nomen omen szczególną rolę w relacji między siostrą i bratem, który miał zespół Downa. Szczególnie zapamiętałam scenę, w której siostrę odwiedza jej chłopak – i tutaj pojawił się w rodzinie spór. Brat nie do końca zdawał sobie sprawę, że jego siostra oczekuje teraz przestrzeni i prywatności (a jak drażliwy jest ich brak, na pewno każdy z nas kiedyś doświadczył!). Miał on swoje nawyki i swój nieco narzucający się...