Posty

Duchowy weekend – rekolekcje z Maryją

Obraz
 Duchowy weekend – rekolekcje z Maryją. W ostatni weekend (18-20.11) byłam na bardzo ciekawych „Rekolekcjach z Maryją”, przeznaczonych głównie dla dziewcząt i kobiet. Organizacja oparta była na dwóch filarach: Instytucie Kobiet Konsekrowanych i Księżach Orionistach w Brańszczyku. Były one tym bardziej dla mnie wyjątkowe, że prowadził je Ksiądz z niepełnosprawnością – Marek Chrzanowski, pisarz i poeta, główny odpowiedzialny za duchowe prowadzenie tego Instytutu. Rekolekcje trwały 3 dni, były podzielone na trzy dni, z których każdy miał swój harmonogram. W piątek zjechaliśmy się wszyscy na miejsce, mieliśmy wspólną mszę i kolację, natomiast sobota cechowała się bogatym planem: jutrznia potem ciekawa konferencja połączona z tzw. dzieleniem się, czyli ogólnym zapoznaniem, opowiadaniem o sobie, skąd jesteśmy i czym zajmujemy się na co dzień. Ksiądz Marek opowiadał o założycielu ­– św. Alojzym Orione oraz o sobie: jak znalazł się w tym zakonie (o jego wyboistej drodze do kapłaństwa). N...

Inspirujące wyjście

Obraz
  Inspirujące wyjście     Barwny kiermasz Dzisiaj udało mi się być, dzięki ludziom dobrej woli, na kiermaszu organizowanym przez Warsztaty Terapii Zajęciowej przy Spółdzielni NPN. Wydarzenie to nie należy do typowych dla tego rodzaju kiermaszów, ponieważ prace były wykonane przez osoby niewidome i niedowidzące. Co zaskakuje (ponieważ niewidomi nie kojarzą nam się raczej z szyciem) rękodzieła należały przede wszystkim do kategorii ubrań, choć pojawiały się też ręcznie wyszywane obrazki. Muszę tutaj powiedzieć, że pod względem wyboru kolorystycznego, udało im się zawstydzić nawet niektóre sieciówki odzieżowe – po wejściu od razu rzucała się w oczy ogromna ilość użytych barw. Zrobili na drutach szaliki, kominy, getry, czapki – z możliwością stworzenia na miejscu pomponu do czapki w wybranym kolorze. Ja natomiast zdecydowałam się na obrazek świąteczny z choinką. Byłam tam już nie raz i nie dwa, i muszę dodać, że panuje tam również bardzo przyjazna atmosfera, którą twor...

Wielka Gala Integracji- inspiracja do działania

Obraz
  Wielka Gala Integracji- inspiracja do działania 5 listopada w Warszawie odbyła się Wielka Gala Integracji, w której miałam przyjemność brać udział. To wydarzenie podejmuje tematykę niepełnosprawności, problemów z nią związanych, ale przede wszystkim przedstawia różne dobre inicjatywy na rzecz osób z niepełnosprawnościami. Jak do tego doszło? 😉 Głównym organizatorem gali jest Fundacja Integracja. Jej pomysłodawcą i założycielem był Piotr Pawłowski, człowiek, który poznał oba światy- zarówno osób zdrowych, jak i osób z niepełnosprawnościami. Po tym jak uległ wypadkowi miał duży niedowład, tak że był w stanie jedynie kierować dżojstikiem wózka elektrycznego i w taki sposób się poruszał. To doświadczenie niepełnosprawności skłoniło go do stworzenia fundacji i rozpoczęcia działalności mającej na celu znoszenie barier architektonicznych, ale, moim zdaniem, przede wszystkim tych w naszych głowach. Był dla wielu wzorem, że mimo tak dużej niepełnosprawności można podejmować wiele w...

Życie pod kloszem

Obraz
Życie pod kloszem Pewnie ciekawi Was, dlaczego zdecydowałam się właśnie na taki tytuł. Chciałabym się z Wami podzielić moimi przemyśleniami na temat życia osób z niepełnosprawnościami, tym, jak moim zdaniem ten „klosz” wygląda, jak sprawić, żeby nie był zbyt duży dla konkretnej osoby i nie zabierał nam możliwości do działania. Uważam, że większość rodziców bądź opiekunów osób z niepełnosprawnościami niestety trzyma je pod kloszem i nie pozwala im się wielu rzeczy nauczyć, czy być bardziej samodzielnymi. Dorosłym wydaje się, że w ten sposób uchronią nas przed złem tego świata, jednak...nic bardziej mylnego, ponieważ w ten sposób, jak zabraknie ich przy nas, to nie odnajdziemy się w dorosłym życiu. Bardzo potrzebujemy, żeby opiekunowie nam pomagali, towarzyszyli i uczyli nas, jak sobie poradzić w różnych sytuacjach, jak wykonywać pewne czynności, które ułatwią nam codzienne funkcjonowanie. Jednak trzeba pamiętać, że mamy prawo popełniać błędy i że bez tego niczego się nie nauczymy....

Nie-samo-dzielność, czyli o tym, że silni jesteśmy razem

Obraz
Nie-samo-dzielność, czyli o tym, że silni jesteśmy razem Istnieje taki poglą d, że osoby z niepełnosprawnością potrzebuj ą do funkcjonowania innych osób. Jest w tym coś, ale nawet w pełni zdrowi potrzebują pomocy drugiego człowieka. Różnimy się tylko stopniem potrzeb. Niepełnosprawność nie musi oznaczać całkowitej zależności od drugiego człowieka, zarówno w życiu rodzinnym, jak i w nawiązywaniu relacji, a w późniejszym etapie może związku. To zależy od nas, jak do tego podejdziemy i czy docenimy, jakie mamy możliwości, a nie skupimy się tylko na naszych ograniczeniach. Bo wiadomo, że jest wiele rodzajów niepełnosprawności i różne możliwości mają takie osoby. Nawet niepełnosprawność ruchowa ma różne stopnie. Tak naprawdę, nawet osoby z mniejszymi możliwościami fizycznymi, potrzebujące większej pomocy swoich bliskich, mogą się wykazać cierpliwością, empatią i odkryć swoje możliwości w innych aspektach, niekoniecznie fizycznych. Ofiarować swoją pomoc — słowo, serce, pamięć; wyręczyć...

Czy osoby z niepełnosprawnością mają prawo normalnie żyć?

Obraz
  Czy osoby z niepełnosprawnością mają prawo normalnie żyć?        Czy osoby z niepełnosprawnością mogą realizować się tak samo jak osoby zdrowe? Czy mogą spełniać marzenia, mimo różnego rodzaju ograniczeń? Może lepiej byłoby zostać w domu i nie rozwijać się? Jestem ciekawa, co o tym myślicie?      Częściej niż zwykle w ostatnim czasie spotkałam się z przekonaniem, że jako osoba niepełnosprawna nie mam prawa do funkcjonowania normalnie. Chodzi tu na przykład o okazywanie uczuć, tworzenie głębszych relacji - nie zawsze jest to dobrze odbierane przez otoczenie. Niepełnosprawność fizyczna czasem jest błędnie rozumiana, jako coś co wyłącza z normalnego życia.      Czasem czuję, że wracam do punktu wyjścia, gdzie muszę udowadniać, że tak jak inni możemy i chcemy korzystać z miejsc publicznych. Wciąż napotykam takie przeszkody, jak zbyt wysokie wejście, brak przestrzeni w lokalu czy nawet niedostosowane menu w restauracji (chodzi o osoby...

Wózek -przebijanie muru

Obraz
  Wózek- przebijanie muru        W tym felietonie chcę odnieść się do uczuć osoby niepełnosprawnej, ale tym razem konkretnie - siedzącej na wózku. Od wielu lat poruszam się na nim i nie mówię o swoich emocjach, a są one różne: od złości, frustracji, smutku, żalu do śmiechu, dystansu do siebie i szukania pozytywów. Moje życie w społeczeństwie też nie jest usłane różami, choćby w komunikacji – czy to miejskiej czy międzyludzkiej. Bardzo częste są pochopne oceny, np. że niepełnosprawność fizyczna jest równoznaczna z intelektualną – jest to równie mylący stereotyp, jak choćby ten, że kobiety zawsze lepiej gotują od facetów (kto oglądał programy kulinarne wie, że to nieprawda!). Stąd wynikają problemy w komunikacji, a nawet brak jej prób – zbyt często zakłada się z góry, że nie zrozumiem, co się do mnie mówi i wybiera się drogę na skróty, czyli rozmowę z opiekunem, bez mojego udziału. Nawet jeśli dzięki temu sprawa zostanie załatwiona, to ja nadal nie jestem u...