Posty

Co to znaczy niepełnosprawność???

Obraz
                                           Witam Was cieplutko w ten mroźny wieczór      Tak dla przypomnienia dla tych co nie wiedza mam wyjasnienie co to znaczy niepełnosprawność...      Niepełnosprawność to trwała lub okresowa niemożność pełnienia ról społecznych z powodu naruszenia sprawności organizmu (fizycznej lub psychicznej), powodująca ograniczenia w codziennym funkcjonowaniu . W Polsce wyróżnia się trzy stopnie (znaczny, umiarkowany, lekki) orzekane przez zespoły ds. orzekania, co umożliwia korzystanie z rehabilitacji, ulg i wsparcia

Rodzina z niepełnosprawnym rodzicem... I zbliżajacy sie dzien z Owsiakiem...

Obraz
                                    RODZINA TO FUNDAMENT i ODPOWIEDZIALNOSC Z CIEZKA                                                                                                PRACA WYCHOWAWCZA Jak sami widzicie zwiazek nie zawsze idzie w parze z rozsadkiem czy tylko dobrobytem.                                         Jak sami widzicie my ludzie z jakimis niedoskonalosciami rowniez kochamy i chcemy byc kochani. Zakladamy swoje rodziny i kierujemy sie s...

Moje świadectwo

Obraz
  Moje świadectwo Moje życie nigdy nie było proste. Od początku musiałam uczyć się godzić z tym, w jakim jestem stanie i z tym, jak nierówne potrafi być życie. Przeszłam wiele etapów — i jak część z Was wie, opisywałam to już nie raz. Szkoła zawsze mnie przerastała, a jednocześnie Bóg był tą siłą, która pchała mnie naprzód. Dzięki Niemu nie zatrzymałam się, a ludzie wokół — przyjaciele, nie zawsze najbliżsi — próbowali razem ze mną radzić sobie z moją diagnozą i tym, co przynosiła. Przez lata wyjeżdżałam na rekolekcje do pewnego ośrodka. To właśnie tam zaczęłam godzić się z odejściem bliskich mi osób i z tym, że życie czasem prowadzi nie tam, gdzie chcemy. Poznałam tam wielu przyjaciół — dobrych, empatycznych, prawdziwych. Był tam też jeden ksiądz, który rozumiał niepełnosprawność głęboko i szczerze, jakby znał ją od środka. Dzięki niemu zbliżyłam się do Boga. Uczył nas, że niepełnosprawność nie jest końcem świata, że nasze życie nadal ma sens i wartość. Że my mamy wartość. Te ...

Codzienność, której nie widać

Obraz
  Codzienność, której nie widać Wielu ludzi mówi, że rozumie osoby z niepełnosprawnością. Ale prawda jest taka, że dopóki ktoś nie wejdzie w nasze buty , nie zrozumie, z czym naprawdę się mierzymy. Dla innych codzienne czynności – ubieranie się, mycie czy wyjście z domu – to drobiazgi. Dla nas to często wyzwania, które wymagają proszenia o pomoc . A to nigdy nie jest łatwe. Kiedy słyszymy: „wystarczy pozytywne myślenie” , brzmi to jak puste słowa. Bo pozytywne nastawienie nie Kiedy słyszymy: „wystarczy pozytywne myślenie” , brzmi to jak puste słowa. Bo pozytywne nastawienie nie zdejmuje ograniczeń fizycznych ani nie usuwa barier, które codziennie napotykamy. Mówi się, że jesteśmy warci zmian, ale trudno w to uwierzyć , gdy trzeba prosić o pomoc przy najmniejszych rzeczach. Wtedy łatwo zapomnieć, że nadal mamy w sobie siłę, godność i wartość . „Zanim powiesz komuś, że ma myśleć pozytywnie, zapytaj, co możesz zrobić, by jego dzień był choć trochę łatwiejszy.”

Umiejętne stawianie granic – sztuka szacunku do siebie i innych Granice to coś, co każdy z nas posiada – niezależnie od tego, czy żyjemy z niepełnosprawnością, czy nie. To one decydują o tym, jak się czujemy w relacjach z innymi, co jesteśmy w stanie zaakceptować, a na co nie chcemy się godzić. Problem w tym, że często boimy się je stawiać – z lęku przed odrzuceniem, z obawy, że ktoś poczuje się urażony, albo dlatego, że nie chcemy być postrzegani jako „trudni”. Prawda jest jednak taka, że stawianie granic to forma dbania o siebie, a nie atak na drugą osobę. Jak mówić o granicach, by nie ranić? Mów o sobie, nie o drugiej osobie – zamiast „Zawsze mnie lekceważysz!”, lepiej powiedzieć: „Czuję się pomijana, kiedy nie mam okazji się wypowiedzieć”. Używaj języka spokojnego i rzeczowego – nie chodzi o to, by udowadniać rację, ale by zakomunikować, co jest dla nas ważne. Wyrażaj potrzeby, a nie pretensje – zamiast wyrzutów, pokaż, czego potrzebujesz: „Dla mnie ważne jest, żebyśmy umawiali się wcześniej”, zamiast „Nigdy nie myślisz o moim czasie!”. Dlaczego granice są ważne? Budują szacunek do samego siebie – pokazują, że nasze zdanie i potrzeby są równie istotne jak innych. Pomagają w relacjach – jasna komunikacja ułatwia porozumienie i zmniejsza ryzyko konfliktów. Dają poczucie bezpieczeństwa – kiedy wiemy, że możemy powiedzieć „tak” lub „nie”, czujemy się bardziej sobą. Granice a niepełnosprawność Osoby z niepełnosprawnością często spotykają się z sytuacjami, w których inni przekraczają ich granice – czasem z nadopiekuńczości, a czasem z braku zrozumienia. Dlatego szczególnie ważne jest, by umieć jasno mówić, czego potrzebujemy, a czego nie. Ale ta zasada dotyczy tak naprawdę wszystkich – bo każdy człowiek, bez względu na swoje doświadczenia, ma prawo do decydowania o sobie. Stawianie granic to nie mur, który oddziela nas od ludzi. To raczej znak drogowy, który mówi: tutaj czuję się komfortowo, a tam zaczynam czuć się źle. Kiedy nauczymy się je wyrażać w sposób spokojny i pełen szacunku, budujemy zdrowsze relacje – zarówno z innymi, jak i z samym sobą.

Obraz
  Umiejętne stawianie granic – sztuka szacunku do siebie i innych Granice to coś, co każdy z nas posiada – niezależnie od tego, czy żyjemy z niepełnosprawnością, czy nie. To one decydują o tym, jak się czujemy w relacjach z innymi, co jesteśmy w stanie zaakceptować, a na co nie chcemy się godzić. Problem w tym, że często boimy się je stawiać – z lęku przed odrzuceniem, z obawy, że ktoś poczuje się urażony, albo dlatego, że nie chcemy być postrzegani jako „trudni”. Prawda jest jednak taka, że stawianie granic to forma dbania o siebie , a nie atak na drugą osobę. Jak mówić o granicach, by nie ra Mów o sobie, nie o drugiej osobie – zamiast „Zawsze mnie lekceważysz!”, lepiej powiedzieć: „Czuję się pomijana, kiedy nie mam okazji się wypowiedzieć” Używaj języka spokojnego i rzeczowego – nie chodzi o to, by udowadniać rację, ale by zakomunikować, co jest dla nas ważne. Wyrażaj potrzeby, a nie pretensje – zamiast wyrzutów, pokaż, czego potrzebujesz: „Dla mnie ważne jest, żebyśmy umaw...

Codzienność z niepełnosprawnością – moje życie, moje blaski i cienie

Obraz
 Od najmłodszych lat towarzyszy mi niepełnosprawność. To nie jest coś, co się wybiera. To nie jest coś, co można odłożyć na bok, kiedy ma się gorszy dzień. To część mojego życia, mojego ciała i mojej codzienności. I choć nauczyłam się z tym żyć, to każdego dnia muszę stawiać jej czoła na nowo. To nie jest łatwe życie. To nie są proste wybory. To są codzienne wyzwania – fizyczne, emocjonalne, społeczne. Ale największe z nich to nie sama niepełnosprawność, tylko ciągła konieczność udowadniania . W szkole musiałam udowadniać, że zasługuję na takie samo traktowanie jak inni. Że potrafię, że mogę, że chcę się rozwijać. Że moja obecność w klasie to nie „problem”, tylko wartość. Dziś, w codziennym życiu, nadal muszę udowadniać, że istnieję . Że moje potrzeby są tak samo ważne. Że jestem niezależna – na tyle, na ile mogę. Że potrafię zadbać o siebie, o swoje marzenia, o relacje. Że mimo ograniczeń, mam swoją siłę. Każdy dzień to nowa walka. Ale też nowa szansa. Nie chcę być bohaterką z...

Niepełnosprawność nie wyklucza. Brak dostosowania – tak

Obraz
  Czy wszyscy mamy równy dostęp do usług? Przystosowanie lokali i ludzka tolerancja Wyobraź sobie, że chcesz wejść do ulubionej kawiarni, ale na drodze stoi wysoki schodek bez podjazdu. Albo wchodzisz do apteki, a ladę oddziela od Ciebie wysoka szyba, przez którą trudno coś usłyszeć. Dla wielu osób to codzienność. Ludzi z niepełnosprawnościami w Polsce żyją miliony, a mimo to wiele lokali usługowych nadal nie jest dostosowanych do ich potrzeb. Po pierwsze: dostępność przestrzeni Przystosowanie lokalu to nie tylko szerokie drzwi czy brak schodów. To również niskie lady, czytelne oznaczenia, kontrastowe kolory, a w idealnym scenariuszu - toalety przystosowane do osób poruszających się na wózkach. Apteki, kawiarnie, salony kosmetyczne czy fryzjerskie powinny być miejscem otwartym dla wszystkich. W końcu każdy z nas ma prawo wypić kawę, obciąć włosy czy wykupić lekarstwa, bez barier. Po drugie: ludzka postawa Nawet najlepiej przystosowany lokal nic nie znaczy, jeśli osoba za ladą jest ...