Posty

Refleksje przy niedzielnej kawie

Obraz
   Refleksje przy niedzielnej kawie. W ostatnią niedzielę miałam przyjemność spotkać się z dawno niewidzianą przyjaciółką w kawiarni na warszawskiej Starówce. Klimatyczny wystrój, pyszna kawa i dodatkowo smaczne kanapki – to było to, czego nam było trzeba w to zimne i deszczowe popołudnie. Nareszcie po trzech latach mogłyśmy się nagadać i spędzić ze sobą czas. Pomogły nam w tym nasze znajome, które miały czas i mogły w ten sposób nam pomóc. W przeciwieństwie do większości chyba lokali na Starówce, ten pozbawiony był schodków, co ułatwiło nam dostanie się do niego. Po opowiedzeniu sobie co słychać, wypadków z dalszej przeszłości i tych nowszych, gadałyśmy o naszych aktualnych sytuacjach. Mimo, że na pierwszy rzut oka są one podobne, to jednak doszłyśmy do wniosku, że trochę one się jednak różnią. Ola (która również choruje na mózgowe porażenie dziecięce) także porusza się na wózku, ale przykładowo ma większe trudności z mówieniem niż ja, ponadto z powodu większego niedowład...

Podsumowanie 2022

Obraz
Podsumowanie 2022 Rok 2022 przebiegał mi pod znakiem działania przeciw dyskryminacji osób z niepełnosprawnością. Mam tu na myśli szczególnie moją twórczość w internecie, a więc bloga, kanał na YouTube oraz profil na Instagramie. Praca, którą tam wykonuję, nie jest łatwa, ale daje mi wiele satysfakcji, gdyż widzę, że ludzie naprawdę uczą się dzięki temu i znikają pewne bariery między nami. Nieraz spotykałam się z różnymi reakcjami, czasem negatywnymi, ale muszę przyznać, że było więcej tych pozytywnych i nadal tak jest. Nauczyło mnie to nie przywiązywać się i nie przejmować się negatywnymi, a brać siłę z pozytywnych i przekuwać to w dalszą twórczość. Dzięki projektowi „Asystent osobisty Osoby z niepełnosprawnością” mogłam działać dalej, wychodzić i korzystać z dóbr kultury i nie tylko. Ważną aktywnością edukacyjną były wykłady, które współprowadziłam na Akademii Pedagogiki Specjalnej i na Uniwersytecie Warszawskim. Czułam, że robię coś dobrego i potrzebnego, bo miałam bardzo pozytywn...

„Johny” – recenzja (z elementami spoileru!)

Obraz
„Johny” – recenzja (z elementami spoileru!) 29 listopada byłam w kinie na filmie „Johny”. Jeśli nie byliście na tym filmie, to postaram się przedstawić Wam jego zarys i główną myśl. Pierwszoplanowym wątkiem wg mnie jest historia męskiej przyjaźni. Tytułowego bohatera poznajemy oczami Patryka – mężczyzny, którego dzieciństwo nie było, delikatnie mówiąc, usłane różami. Pijący rodzice, brak właściwych wzorców, pieniędzy oraz złe towarzystwo skierowały go na drogę przestępstwa, w wyniku czego trafił do więzienia. Można powiedzieć, że jeżeli chodzi o dzieciństwo i młodość Kaczkowskiego, to historia była wręcz odwrotna – nieco nadopiekuńczy rodzice, którzy z powodu niepełnosprawności chłopaka próbowali wyręczać go w różnych jego aktywnościach i nie do końca dowierzali jego możliwościom. Pomimo tych różnic, między dwoma facetami zawiązała się prawdziwa, silna, męska przyjaźń, która dawała im wzajemne wsparcie i impulsy do działania. Patryk pomagał Kaczkowskiemu w założonym przez niego hosp...

Duchowy weekend – rekolekcje z Maryją

Obraz
 Duchowy weekend – rekolekcje z Maryją. W ostatni weekend (18-20.11) byłam na bardzo ciekawych „Rekolekcjach z Maryją”, przeznaczonych głównie dla dziewcząt i kobiet. Organizacja oparta była na dwóch filarach: Instytucie Kobiet Konsekrowanych i Księżach Orionistach w Brańszczyku. Były one tym bardziej dla mnie wyjątkowe, że prowadził je Ksiądz z niepełnosprawnością – Marek Chrzanowski, pisarz i poeta, główny odpowiedzialny za duchowe prowadzenie tego Instytutu. Rekolekcje trwały 3 dni, były podzielone na trzy dni, z których każdy miał swój harmonogram. W piątek zjechaliśmy się wszyscy na miejsce, mieliśmy wspólną mszę i kolację, natomiast sobota cechowała się bogatym planem: jutrznia potem ciekawa konferencja połączona z tzw. dzieleniem się, czyli ogólnym zapoznaniem, opowiadaniem o sobie, skąd jesteśmy i czym zajmujemy się na co dzień. Ksiądz Marek opowiadał o założycielu ­– św. Alojzym Orione oraz o sobie: jak znalazł się w tym zakonie (o jego wyboistej drodze do kapłaństwa). N...

Inspirujące wyjście

Obraz
  Inspirujące wyjście     Barwny kiermasz Dzisiaj udało mi się być, dzięki ludziom dobrej woli, na kiermaszu organizowanym przez Warsztaty Terapii Zajęciowej przy Spółdzielni NPN. Wydarzenie to nie należy do typowych dla tego rodzaju kiermaszów, ponieważ prace były wykonane przez osoby niewidome i niedowidzące. Co zaskakuje (ponieważ niewidomi nie kojarzą nam się raczej z szyciem) rękodzieła należały przede wszystkim do kategorii ubrań, choć pojawiały się też ręcznie wyszywane obrazki. Muszę tutaj powiedzieć, że pod względem wyboru kolorystycznego, udało im się zawstydzić nawet niektóre sieciówki odzieżowe – po wejściu od razu rzucała się w oczy ogromna ilość użytych barw. Zrobili na drutach szaliki, kominy, getry, czapki – z możliwością stworzenia na miejscu pomponu do czapki w wybranym kolorze. Ja natomiast zdecydowałam się na obrazek świąteczny z choinką. Byłam tam już nie raz i nie dwa, i muszę dodać, że panuje tam również bardzo przyjazna atmosfera, którą twor...

Wielka Gala Integracji- inspiracja do działania

Obraz
  Wielka Gala Integracji- inspiracja do działania 5 listopada w Warszawie odbyła się Wielka Gala Integracji, w której miałam przyjemność brać udział. To wydarzenie podejmuje tematykę niepełnosprawności, problemów z nią związanych, ale przede wszystkim przedstawia różne dobre inicjatywy na rzecz osób z niepełnosprawnościami. Jak do tego doszło? 😉 Głównym organizatorem gali jest Fundacja Integracja. Jej pomysłodawcą i założycielem był Piotr Pawłowski, człowiek, który poznał oba światy- zarówno osób zdrowych, jak i osób z niepełnosprawnościami. Po tym jak uległ wypadkowi miał duży niedowład, tak że był w stanie jedynie kierować dżojstikiem wózka elektrycznego i w taki sposób się poruszał. To doświadczenie niepełnosprawności skłoniło go do stworzenia fundacji i rozpoczęcia działalności mającej na celu znoszenie barier architektonicznych, ale, moim zdaniem, przede wszystkim tych w naszych głowach. Był dla wielu wzorem, że mimo tak dużej niepełnosprawności można podejmować wiele w...

Życie pod kloszem

Obraz
Życie pod kloszem Pewnie ciekawi Was, dlaczego zdecydowałam się właśnie na taki tytuł. Chciałabym się z Wami podzielić moimi przemyśleniami na temat życia osób z niepełnosprawnościami, tym, jak moim zdaniem ten „klosz” wygląda, jak sprawić, żeby nie był zbyt duży dla konkretnej osoby i nie zabierał nam możliwości do działania. Uważam, że większość rodziców bądź opiekunów osób z niepełnosprawnościami niestety trzyma je pod kloszem i nie pozwala im się wielu rzeczy nauczyć, czy być bardziej samodzielnymi. Dorosłym wydaje się, że w ten sposób uchronią nas przed złem tego świata, jednak...nic bardziej mylnego, ponieważ w ten sposób, jak zabraknie ich przy nas, to nie odnajdziemy się w dorosłym życiu. Bardzo potrzebujemy, żeby opiekunowie nam pomagali, towarzyszyli i uczyli nas, jak sobie poradzić w różnych sytuacjach, jak wykonywać pewne czynności, które ułatwią nam codzienne funkcjonowanie. Jednak trzeba pamiętać, że mamy prawo popełniać błędy i że bez tego niczego się nie nauczymy....